Dżem ze śliwek (powidła śliwkowe) z odzysku

Kilka dni temu na blogu ukazał się przepis jak za pomocą sokownika zrobić sok ze śliwek. Dziś zaprezentuję Wam jedną z propozycji co można jeszcze z robić z produktu ubocznego, czyli pozostałych śliw. Jednym z powodów dla którego robię dżem ze śliwek z tych owoców to fakt, że nie lubię, aby w kuchni się coś marnowało, a drugi to że śliwy pozbawione większości soku dużo szybciej można przerobić na gęste powidła.

Jeżeli szukacie przepisu na tradycyjne powidła śliwkowe to znajdziecie go tutaj.

 Czas wykonania: 2 h
 Ilość porcji: 5 słoików 200ml

Składniki:
1 kg śliw pozostałych z produkcji soku
1 szklanka (230 g) cukru

Przygotowanie dżemu ze śliwek z odzysku:

Śliwki uzyskane jako produkt uboczny w produkcji soku przełożyć do dużego garnka i gotować jeszcze przez około 60 minut na małym ogniu. Mieszać od czasu do czasu.

Jeżeli zależy wam na bardzo gęstych powidłach czynność tą można powtórzyć następnego dnia po wystygnięciu.

Rozgotowane śliwki przetrzyj przez gęsty durszlak lub sitko.

Śliwy ponownie zagotować, a pod koniec gotowania dodać 1 szklankę cukru i dokładnie wymieszać. Ilość ta zależy od indywidualnych preferencji smakowych oraz tego, ile cukru daliśmy wcześniej w procesie przygotowania soku.

Słoiki umyć i wyparzyć w piekarniku (10 minut w temperaturze 180 stopni).

Gorący dżem przełożyć do ciepłych słoików i szczelnie zakręcić.

Można ustawić słoiki do góry dnem lub pasteryzować 7 minut od momentu zagotowanie się wody.

Tak przygotowana konfitura nadaje się najlepiej do ciasta, naleśników lub gofrów. A jeżeli masz jakieś inne propozycje to podziel się nimi ze mną i czytelnikami bloga w komentarzu poniżej.

Krok po kroku przepis na dżem ze śliwek z odzysku:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *