Suszone śliwki

Suszarka do owoców, warzyw, grzybów i ziół to urządzenie, które powinno zagościć w kuchni każdego wielbiciela zdrowego żywienia.

 Czas wykonania: 1 h (+22-30 h suszenia)
 Ilość porcji: 2 litry / 500 g

Składniki:
3 kg śliw

Sposoby na zrobienie suszonych śliwek

  1. Użycie suszarki – Wystarczy umyte i wypestkowane owoce rozłożyć na sitkach i włączyć urządzenie na odpowiednią temperaturę. Strumień ciepłego powietrza cyrkuluje pomiędzy podstawą, sitami suszącymi i górną pokrywą powodując odparowanie wody. Ja suszyłem owoce 3 partiami od 22 do 30 godzin w temperaturze 45 stopni. Zaletą tego sposobu suszenia jest stosunkowo niski pobór energii (300 W) w porównaniu z piekarnikiem (2000 W) oraz uniezależnienie od warunków pogodowych, które uniemożliwiają suszenie na słońcu. Wadą tego rozwiązania jest konieczność zakupu urządzenia (około 100 zł), zużycie prądu oraz jego nieco głośna praca.
  2. Suszenie na słońcu – jak sama nazwa wskazuje polega na suszeniu owoców w promieniach słońca. Zaletą tego sposobu jest to, że nie generuje dodatkowych kosztów zużycia energii, wystarczy tylko rozłożyć owoce w słoneczny dzień na blaszce do pieczenia. Kolor czarny absorbuje ciepło, dlatego najlepiej nadaje się do tego forma w tym kolorze. Dodatkowo tak powoli ususzone owoce czy warzywa zachowają najwięcej swojego aromatu. Wadą tego sposobu jest uzależnienie od warunków pogodowych oraz długi czas suszenia, który może wynosić nawet kilka-kilkanaście dni. Tak długi czas suszenia w przypadku ziół czy grzybów nie jest uciążliwy, ale w przypadku owoców może powodować pojawianie się pleśni.
  3. Suszenie w piekarniku – sposób ten polega na rozłożeniu owoców na blaszce (najlepiej na kratce) w piekarniku i ustawieniu go na temperaturę 60 stopni oraz suszeniu 24 godziny. Zaletą tego sposobu suszenia jest brak konieczności posiadania dodatkowego sprzętu oraz uniezależnienie od warunków pogodowych. Wadą tego sposobu jest wysoki pobór prądu – nawet 2000 W na godzinę.

 

Przepis krok po kroku jak wysuszyć śliwki za pomocą suszarki:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *